IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Alex

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Special Forces
avatar

#1PisanieTemat: Alex   Nie Lip 09, 2017 3:27 pm

Imię: Alexander
Nazwisko: Aristow
Wiek: 19 lat
Pochodzenie: Moskwa, Rosja
Klasa: IV
Grupa: Neutralni
Ranga: Special Forces


Wzrost: 1.92 m
Waga: 87 kg
Wygląd: Alex to bardzo wysoki chłopak, ma dokładnie 192 cm wzrostu. Waży około 86, 87 kilogramów. Nie jest więc otyły, ani jakoś specjalnie szczupły, choć właśnie na takiego wygląda. To chyba wszystko przez ten mundurek. Leży na nim dobrze, ale strasznie go wyszczupla. Tak więc proszę się nie zdziwić jeśli pod ubraniem nie znajdziecie samej skóry i kości, tylko dobrze wysportowane ciało. W każdym razie... To co przykuć może wzrok, oprócz jego wzrostu, to strasznie blada cera. Nieważne jak długo Alex byłby na słońcu to nie opali się. No i dochodzą do tego te włosy, które jak zwykle są w kompletnym nieładzie. Oczywiście takim artystycznym. Pan Aristow sam nie wie o co w tym wszystkim chodzi, ale zauważył, że gdy targają nim jakieś silne emocje to kolor kilku kosmyków, albo i całej czupryny, zmienia się na biały. Może to jakaś choroba, albo mutacja, ale nigdy nie zyskał tej pewności.
Przewlekłe choroby: Bardziej mutacja niż choroba. Zmiana koloru włosów na biały, podczas przeżywania silnych emocji. Cechę tę nabył w czasie, gdy zyskał swoje umiejętności podczas "incydentu".

Charakter: Ciężko określić charakter tego chłopaka. Z jednej strony może wydawać się miły i koleżeński, a z drugiej, chłodny, zimny i zamknięty w sobie. To też zależy dla kogo. Jeśli ktoś przebrnie przez ten pierwszy etap, czyli chłód i zamknięcie w sobie, to Alex... otwiera się? Nie. To złe określenie. Można powiedzieć, że daje temu komuś szansę. Dlatego ma tak niewielu przyjaciół, dla których, o dziwo, potrafiłbym wskoczyć w ogień. Tak. Dla wszystkich. Dlaczego więc przystąpił do klubu? Tego nikt nie wie. Wątpię, żeby sam Alexander znał odpowiedź na to pytanie. W każdym razie... Pan Aristow jest jak moneta, która ma awers i rewers, a ty nie wiesz na którą wypadnie stronę. Czy będzie dziś miły, a może wstanie lewą nogą i po prostu przywalić Ci pięścią w twarz za samo spojrzenie na niego. Nie wspominając już o dotyku. Chłopak nienawidzi osób, które nie znają kultury osobistej i naruszają jego przestrzeń osobistą. A propos kultury osobistej... Nawet jeśli ma ten gorszy rewers... dzień znaczy, to nie oznacza, że nie zwraca się do innych ludzi z szacunkiem. Tak został nauczony i tak mu wpojono, gdy był małym chłopcem, a jak to się mówi: "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci."
Fobie: Jedyne czego Alex się panicznie boi to jego ojciec, oraz granie przeciwko Shadowi jako snajper w BF4
Uzależnienia: Wódka

Historia: Szpital. To chyba najgorsze miejsce dla Alexa. Nigdy nie lubił Rosyjskich szpitalu. Bywał w nich zbyt często. W każdym razie to w jednym z nich rozpoczyna się jego historia. Ojciec Alexandra, pan Aristow nigdy tak na prawdę nie chciał mieć dzieci. To co się stało było dla niego okropnym wypadkiem. Jak ON, taki szanowany biznesmen mógłby być uwiązany w domu z żoną i płaczącym głupim bachorem? No jak!?Do tego ten bachor nie oddychał po urodzeniu, a skórę miał białą jak śnieg. Dlatego też zwykle, gdy wracał do domu pijany dawał obojgu lekcję wychowania. Na początku starał się. W porządku. Wpoił Alexandrowi najważniejsze zasady, kulturę osobistą, nauczył go czytać i pisać, ale na tym koniec. Potem było już tylko gorzej. Jak już wspominałem wcześniej, wracał do domu pijany, czekający na wdzięczność od żony, a co dostawał? Kobietę, która zajmowała się tym głupim bachorem! Więc dlaczego miał być uprzejmy i miły!? Wyładowywał całą swoją frustrację na niej, a z czasem również na Alexie. Trudno powiedzieć, że było to szczęśliwe dzieciństwo. Przez alkoholizm ojca cała rodzina zaczynała podupadać. Nie tylko moralnie, ale i finansowo. Nawet dobre oceny chłopca nie potrafiły uspokoić ojca, który lał go za najmniejsze przewinienie. Pewnie myślicie teraz: "A opieka społeczna? Nie mogli nic zrobić?" To odpowiem wam pytaniem na pytanie. "Opieka społeczna w Rosji?" Hah! Gdyby to było takie proste to Alexander nie miałby takiej fobii jaką ma dziś. Ta cała sytuacja w rodzinie doprowadziła do tego, że Alex jest taki skrzywiony. Nie są to jakieś problemy psychiczne, po prostu... uraz. Ma fioła na punkcie kultury osobistej i jest trochę bardziej agresywny niż powinien. W każdym razie ojciec Alexa zginął, a wiąże się z tym bardzo ciekawa historia, a mianowicie gdy ten staruch wracał z pracy spotkał na ulicy dziecko bardzo podobne do Alexandra. Już miał podejść i mu włoić w skórę za to, że sam wyszedł z domu. Niestety był tak zalany w trupa, że nie wiedział nawet gdzie jest. Wkroczył na jezdnię i upadł, klnąc na swoje sznurówki, które o to obwiniał. Nie zdążył nawet powiedzieć "suka blyat" kiedy przejechała po nim ciężarówka, zabijając go na miejscu. Po tym incydencie matka Alexandra odetchnęła z ulgą. Była w końcu wolna. Naprawdę wolna, ale musiała uciec z tego przeklętego miejsca, gdzie wszystko przypominało jej o najgorszych latach jej życia. Wzięła więc ze sobą swojego dziesięcioletniego syn i wyjechała do Japonii. Tam posłała chłopca do szkoły, aby uczył się w normalnych warunkach. Bez bicia za jakieś błahostki. Tak też wylądował w gimnazjum. Przeszedł przez wszystko bez większych problemów. To znaczy oprócz kilku bójek, których był prowodyrem. W każdym razie pewnej nocy obudziło  go dziwne światło. Nie walczył ze sobą długo, w sumie to wcale nie walczył, po prostu wyszedł, aby sprawdzić co się dzieje. Gdy dotarł już do źródła dziwnego światła, przyśpieszył kroku, potykając się o jakiś kamień i przewracając na ziemię, z której wyrastał jakiś dziwny, metalowy pręt. Alexander przebił sobie dłoń i stracił przytomność. Obudził się dopiero tydzień później w szpitalnym łóżku, co dziwniejsze bez żadnych ran, czy zadrapań. Uznał, że to wszystko musiał być jakiś dziwny sen i że nadal musi śnić, bo przecież to nie możliwe, żeby czuć... metal. No bo jak? Dotknął poręczy swojego łóżka i od razu wiedział z czego jest zrobione. Naparł na nie, aby spróbować się podnieść, a ono wygięło się, jakby było zrobione z plasteliny.
Po tym jak wrócił do szkoły zrozumiał, że nie tylko on miał te dziwne... zdolności. Jakiś czas później dołączył do nowo powstałego klubu, który założył jego znajomy. Szybko zacieśnił z nim więzy i stara się zaprzyjaźnić z innymi członkami, jednocześnie starając się uczyć panowania nad swoją mocą.
Dodatkowe informacje:
-Jego ulubionymi kolorami są czarny i biały,
-popiera Shada w dążeniu do przejęcia władzy, nie ma powodów, aby mu nie ufać,
-ma szacunek do wszystkich członków klubu, choć nie zawsze się z nimi zgadza,
-uwielbia pikantne potrawy,
-mówi płynnie po rosyjsku, angielsku i japońsku,
-nie ma sobie równych w piciu, to wszystko przez jego pochodzenie,
-ma talent do gry na gitarze, ale nie rozwija go. Może kiedyś będzie miał na to trochę czasu.


Ostatnio zmieniony przez Alexander dnia Pon Lip 10, 2017 2:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Przewodnicząca Rady Uczniowskiej
avatar

#2PisanieTemat: Re: Alex   Pon Lip 10, 2017 2:09 pm

Zmiana koloru włosów to nie choroba. Usuń to, jeżeli chcesz mieć to zaznacz to jakoś fabularnie, lub zwiąż w jakiś sposób z tym moc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://gensou.forumpolish.com
Przewodnicząca Rady Uczniowskiej
avatar

#3PisanieTemat: Re: Alex   Pon Lip 10, 2017 4:01 pm

Będę przyglądała się KA z tymi włosami, akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://gensou.forumpolish.com
Sponsored content


#4PisanieTemat: Re: Alex   

Powrót do góry Go down
 
Alex
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Gensou Koukou :: 

Postaciowo

 :: Karta Postaci :: Zaakceptowane
-