IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Katsuhiko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Outsider
avatar

#1PisanieTemat: Pokój Katsuhiko   Pon Lip 10, 2017 10:23 pm

Mały, szary kotek mruczał przez sen i był to jeden z najbardziej kojących dźwięków na świecie. Leżał na łóżku Katsuhiko, a na podłodze obok klęczał Shiro i drapał go po brzuchu, ciesząc się miękkim futerkiem pod palcami i równie miękkimi poduszeczkami łapek, dotykających jego dłoni. Jego przyjaciela nie było w pokoju, jakiś czas wcześniej wyszedł coś załatwić, zostawiając go sam na sam z kulką sierści i pozwalając mu się wyciszyć - a to, po wakacjach spędzonych w rodzinnym domu, bardzo było Hebiemu potrzebne.
Choć siedzenie w samotności mu nie przeszkadzało, coraz częściej zerkał na zegarek. Katsu nie wracał już dłuższy czas, a Shiro nie zamierzał spędzać w jego pokoju całego dnia. Nie mógł wyjść, bo oczywiście nie miał klucza i nie mógł zamknąć za sobą drzwi, a zostawienie ich otwartych mogło prowadzić do najróżniejszych, nieprzyjemnych konsekwencji - od kradzieży przez wypuszczenie kociaka. Chcąc nie chcąc, był zmuszony czekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#2PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Pon Lip 10, 2017 10:51 pm

Drzwi otworzyły się gwałtownie i z hukiem, a do pokoju wparował Katsuhiko ze zmierzwionymi włosami, wzburzonym spojrzeniem i podbitym okiem.
- Czy uwierzysz, że te sukin-...! - zaczął dostatecznie głośno, żeby słyszało go pół korytarza, jednak gdy zauważył, że śpiący dotychczas kot poderwał głowę, zamilkł nieco zmieszany. Rozejrzał się po pokoju, jakby dopiero teraz rejestrował go wzrokiem, i w końcu zamknął za sobą drzwi. Rzucił krótkie, nieuważne spojrzenie Shiro, a potem ciągnął już ciszej, ale krążąc nerwowo po pokoju:
- Te sukinsyny z sekcji kosza tym razem czekały na mnie całą trójką. Gdyby nie przechodził w pobliżu pieprzony wice, pewnie mieliby cholerny ubaw przerzucając mnie sobie cały wieczór. Dobrze, że są mniej więcej tak spostrzegawczy, jak inteligentni, i zdążyłem zwiać...
Na końcu tej tyrady zatrzymał się, wziął głęboki wdech, uspokajając się na tyle, żeby wreszcie usiąść na łóżku, tuż obok kociaka. Spojrzał na Shiro już nieco bardziej przytomnym wzrokiem i najwyraźniej dopiero wtedy zdał sobie sprawę ze swojego niezbyt reprezentacyjnego wyglądu, bo uniósł dłoń i ostrożnie dotknął podbitego oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#3PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Pon Lip 10, 2017 11:04 pm

Shiro odsunął się od łóżka, a po chwili zastanowienia ujął kociaka w dłonie i położył go Katsu na kolanach, po części by chłopaka uspokoić, a po części by przykuć go do jednego miejsca i zmusić go ograniczenia nerwowych ruchów. Zaraz potem wstał i przeszedł parę kroków, by usiąść na krześle obok biurka. Nie odpowiedział od razu - w pierwszej chwili nie przyszło mu do głowy nic poza "Przykro mi" czy innymi uprzejmymi wyrazami współczucia, które między nimi zabrzmiałyby banalnie i nie na miejscu. Przez moment obracał się na krześle, obserwując to zwierzaka, to siniejące oko Kawamoto, w końcu rzucił:
- Chcesz się na nich mścić? Pamiętasz ich?
Przez głowę przebiegło mu kilka planów zemsty, od tych związanych z bezpośrednim atakiem przez uprzykrzanie życia do donosów, i część tych ponurych, mściwych myśli odbijała się w jego oczach. Już w poprzednim roku sportowcy dawali im w kość; teraz sam początek semestru wróżył, że kolejne kilka miesięcy będzie wyglądać tak samo. Przychodził taki moment, gdy nawet najcierpliwszy człowiek zaczynał mieć serdecznie dosyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#4PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Pon Lip 10, 2017 11:31 pm

Machinalnie zaczął głaskać położonego mu na kolanach kota, mimo swojego nastroju z jakąś dziwną u niego delikatnością. Na słowa Shiro najpierw zmarszczył brwi, a potem parsknął krótkim śmiechem, w którym nie było śladu wesołości.
- Jasssne, zasadzimy się na ich trójkę, a potem oni zawołają znajomych z drużyny i jeszcze kilku z sekcji judo - rzucił kwaśno. Po chwili westchnął z rezygnacją i przymknął oczy, a złość jakby zaczęła z niego uchodzić. - Świetny początek roku, hm?
Opadł na łóżko, nie przestając głaskać zwierzaka, i przez chwilę po prostu patrzył w sufit, nawet nie oczekując od małomównego przyjaciela odpowiedzi. Wreszcie ponownie uniósł rękę i, z dużą dozą ostrożności, zaczął palcami badać powiekę podbitego oka, która zresztą zdążyła już zacząć puchnąć. Skrzywił się, gdy palce natrafiły na wyjątkowo bolesne miejsce, ale nic nie powiedział.
- Bardzo źle to wygląda? - spytał w końcu, ignorując fakt, że kiedy on sam leży na łóżku, Shiro będzie dość ciężko to ocenić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#5PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Pon Lip 10, 2017 11:47 pm

Odpowiedziała mu znacząca cisza. Kilkanaście sekund później Shiro podniósł się z krzesła ze znaczącym westchnieniem, a potem podszedł bliżej i pochylił nieco nad łóżkiem, by z góry przyjrzeć się uważniej twarzy przyjaciela. Siniak nabierał już kolorów i wszystko wskazywało na to, że do wieczora skóra wokół oka Katsu będzie fioletowo-zielonkawa. Chłopak zastanawiał się przez chwilę, w jakie pocieszające słowa ubrać przekaz "Jest bardzo źle", gdy nagle tchnęła go pewna myśl. Rzucił zaraz:
- Zmyj je. Za parę minut już go nie otworzysz. - O makijażu wiedział to i owo, a z szczątkowych informacji, o które Kawamoto nigdy nie prosił, dowiedział się, że zostawione na noc upiększacze do twarzy mają tendencję do zaklejania oczu i wywoływania podrażnień. Chodzenie po szkole z tylko jednym okiem sprawnym było zbytnim kuszeniem losu, zwłaszcza w takiej szkole jak ta.
Nim wrócił na swoje miejsce, pochylił się jeszcze i dotknął kociego ucha.
- Może powinniśmy się wreszcie zdecydować - rzucił niejasno, odchylając głowę na oparciu krzesła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#6PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 12:15 am

Zaklął cicho z irytacją, a potem ostrożnie odłożył zwierzaka na materac i wstał, krzywiąc się, gdy inne obolałe miejsca dały o sobie znać. Przez chwilę jeszcze badał dłonią opuchnięte oko, próbując jakoś przyzwyczaić się do myśli o siniaku, który będzie mu towarzyszył przez parę najbliższych dni, ale potem faktycznie ruszył w stronę łazienki. Wszedł do środka, zostawiając otwarte drzwi.
- Zdecydować na co? - spytał trochę głośniej, sięgając po coś do demakijażu. Zmywania nie miał dużo, nie robił sobie makeupu podpadającego, przynajmniej jego zdaniem, pod crossdressing; zwykle to było krótkie machnięcie kredką. Jednak widok swojej obitej twarzy w lustrze dostarczył mu zupełnie nowych wrażeń estetycznych.
Katsuhiko z rosnącą irytacją obserwował malownicze limo i, jak się okazało, także rozciętą nieco wargę, która jednak zbytnio nie krwawiła. Wreszcie, po dłuższej chwili takiej inspekcji i oglądania się pod wszelkimi możliwymi kątami, machnął z irytacją ręką i odkręcił kran, żeby obmyć twarz lodowatą wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#7PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 12:29 am

Shiro nie odpowiedział od razu, głównie dlatego, że ledwie Katsu opuścił pokój, on przeniósł się z powrotem na podłogę obok łóżka i sięgnął po kociaka. Zwierzak, przekładany z miejsca na miejsce, rozbudził się i zaczął miauczeć, więc Hebi starał się głaskać go jednocześnie delikatnie i szybko, bo z paniką - niby nie było szans, by ktoś usłyszał te piski przy całym hałasie, jaki robił właściciel pokoju w łazience, ale i tak cień ryzyka podnosił mu ciśnienie.
- Na jakiś klub - odpowiedział, także trochę głośniej. - Matsuri przypomniała mi dzisiaj, że herbaciany nadal szuka chętnych. - Ton jego głosu wskazywał dobitnie, że przypominanie to było z rodzaju nachalnych i że koleżanka po odmowie domagała się podania przyczyn. Nieważne, jak bardzo nowoczesna była ta szkoła, pewne tradycje i wymagania nie chciały dać o sobie zapomnieć, a członkostwo w jakimś klubie było jedną z nich. Bogowie, nawet w domu go o to pytali...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#8PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 12:50 am

Sięgnął po ręcznik i wytarł twarz, uważając na podbite oko. Gdy usłyszał słowa Shiro, parsknął cicho i wrócił do pokoju.
- Właśnie to chcę robić w wolnym czasie, siedzieć przez godzinę nieruchomo i rozkoszować się aromatem mlecznego oolonga - rzucił jeszcze w drzwiach, a potem sięgnął po porzuconą gdzieś na szafce szczotkę. Zaczął doprowadzać porządnie zmierzwione po potyczce ze sportowcami włosy do porządku. - Albo po raz setny uczyć się grać "Sakurę". Albo, jak to mówiłeś? - zerknął krótko w stronę Shiro. - Robić choinki w ce plus plusie.
Umilkł i odłożył wreszcie szczotkę, doprowadziwszy niebieskie kosmyki do w miarę przyzwoitego stanu. Adrenalina jednak nadal robiła swoje, bo Katsuhiko nie był w stanie usiedzieć w miejscu; zaczął chodzić po pokoju i znów uniósł dłoń, badając swoje oko. Zanim Shiro zdążył w ogóle odpowiedzieć, chłopak odezwał się znowu:
- Gdzieś czytałem, że surowe mięso pomaga. Myślisz, że mają tu surowe mięso? Nie mogę tak iść na zajęcia, będę miał pieprzoną rozmowę dyscyplinarną w pierwszy tydzień po wakacjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#9PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 12:59 am

Shiro przymknął oczy na ten pomysł, ale nie okazał rozbawienia. Jakoś nie mógł. Dopiero wrócił z domu, czuł, jak napięte ma mięśnie twarzy - niedorzeczne, jak działał na niego pobyt z rodziną; miał wrażenie, że nawet gdyby chciał, nie udałoby mu się uśmiechnąć. Nie zmieniając wyrazu twarzy, rozkoszował się przez moment wizją Katsu biegającego po szkole z generycznym, czerwono-białym surowym płatem mięsa na oczach, w końcu jednak wziął się w garść i odwrócił ku niemu.
- Za dużo książek o czarodziejach. Powiesz im, że ktoś cię napadł jeszcze w wakacje. "W celach rabunkowych". Nie będą przecież tego sprawdzać.
Kociak uspokoił się i znów zapadł w półsen, więc Shiro przezornie zostawił go w spokoju. Odwrócił się i usiadł na podłodze tak, by plecami oprzeć się o łóżko.
- Właściwie - zaczął, marszcząc brwi, ale następne słowa nie padły jeszcze przez parę chwil. Hebi szukał słów, w końcu jednak poddał się i wzruszył nieznacznie ramionami, by potem skończyć niezgrabnie: - Naprawdę moglibyśmy to gdzieś zgłosić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#10PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 1:30 am

Średnio zadowolona mina Katsuhiko wyraźnie zdradzała, że niewygodne pytania nie są jedynym źródłem jego zmartwień. Jednak nawet jeśli perspektywa chodzenia przez kilka dni z malowniczym siniakiem na twarzy nie pasowała mu ze względów czysto estetycznych, nie powiedział nic. Natomiast gdy Hebi wspomniał o zgłaszaniu, aż zatrzymał się w miejscu i przez chwilę spoglądał na przyjaciela, jakby nie był pewien, czy ten mówi poważnie.
- Żartujesz - stwierdził z nutą niedowierzania. Gdy chwila wpatrywania się w twarz Shiro upewniła go, że chłopak jest całkowicie poważny, pokręcił tylko głową z jakąś pobłażliwą rezygnacją. - To tak nie działa. Po pierwsze - ciągnął stanowczym tonem - nie donosi się. Po drugie, za jedną bójkę jeszcze nikogo nie wyrzucili, a już na pewno nie w szkole pełnej najzdolniejszych i najbogatszych dzieciaków w kraju. A następnego dnia czekaliby na nas przy wyjściu ze szkoły z pieprzonymi kastetami, albo cholera wie, czym jeszcze.
Zatrzymał się nagle, jakby po całej tej tyradzie skończyła mu się energia, i przysiadł na brzegu biurka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#11PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 1:42 am

- Przesadzasz - podsumował Shiro i znów odchylił głowę. Obserwował sufit tak długo, aż nie brakło mu oddechu, a gdy znów spojrzał na przyjaciela, miał zmarszczone czoło.
- My też kwalifikujemy się do tych "najzdolniejszych" - przypomniał, wygodnie nie wchodząc w szczegóły, na jakich zasadach się tutaj znaleźli. Ostatecznie pochodzenie, zdolności czy wreszcie aury i moce to nie były tematy, o jakich przyjemnie czy łatwo się mówiło. Tak czy tak, ich status uczniowski był taki sam jak wszystkich innych i nikt nie mógł tego kwestionować.
- Nas też powinni chronić, prawda?
Pewna myśl sprawiła, że zmarszczył brwi i wykrzywił usta, ale zaraz znów odchylił głowę, by to ukryć. Szybko, by zatrzeć wrażenie, dodał też:
- W najgorszym razie po prostu zapiszemy się do klubu herbacianego i pojawimy tam raz na miesiąc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#12PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 3:57 pm

Katsuhiko pokręcił tylko głową z miną mędrca, który doskonale wie, jak wygląda szkolny układ sił i dlaczego ich dwójka nie ma w nim szans. Odgarnął z blatu jakieś szkice i inne papiery, żeby rozsiąść się wygodniej, a potem znów utkwił wzrok w Shiro. Na słowa o klubie herbacianym przewrócił tylko oczami, ale po chwili uśmiechnął się pod nosem.
- Lepiej załóżmy własny. Będzie się nazywał "najlepsi w łóżku" i będziemy przyjmować ludzi tylko po osobistej weryfikacji - powiedział z absolutną niewinnością w głosie i zawadiackim błyskiem w oku. Nagle jednak musiał coś sobie przypomnieć, bo spoważniał i przyjrzał się Shino trochę uważniej.
- Nie mów, że w domu nadal męczą cię o kluby i 'uczestniczenie w życiu szkoły' - spytał z pewnym niedowierzaniem w głosie, unosząc brwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#13PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 4:13 pm

Shiro zamknął oczy i westchnął znacząco. Myślami błądził gdzieś daleko przez dłuższą chwilę, zbierając się w sobie i szukając dobrych słów pomimo nieprzyjemnego ścisku w żołądku i nagłej pustki w głowie - zwykłych objawach przypominania sobie o rodzinie. Zdawał sobie sprawę, że stacza się powoli w stronę robienia dramy, więc w końcu odetchnął i wrócił wzrokiem do Kawamoto.
- To tradycyjny dom - przypomniał mu, jakby to była odpowiedź na wszystko. - Mama chce, żebym był wartościową częścią społeczności, a Kazuo...
Gdy rozmawiali we dwóch, nigdy nie mówił o ojcu inaczej niż po imieniu.
- On uważa, że nie staram się dostatecznie. Nie słyszy o żadnych moich sukcesach - kończy cierpko, tym razem starając się włożyć w swój głos odrobinę zdystansowanego rozbawienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#14PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 6:01 pm

Katsuhiko przez dłuższą chwilę po prostu wpatrywał się w przyjaciela z jakimś nieokreślonym wyrazem twarzy. W końcu westchnął tylko i pokręcił głową.
- Patologia - mruknął, odwracając wzrok i przeczesując włosy palcami. Już dawno nauczyli się obywać bez wyrazów współczucia czy wyświechtanego "wszystko się ułoży", w którym to zawsze było coś protekcjonalnego. Jednak czasami po prostu brakowało właściwych słów.
Nagle chłopak poderwał się z biurka z jakąś nową energią i znów zaczął chodzić po pokoju, gestykulując przy tym żywo.
- Nie! Wiesz co? Pieprzyć go. Pieprzyć jego i tę całą społeczną poprawność. Wybrałeś tę szkołę, bo jest daleko od domu, tak czy nie? - Odwrócił się i spojrzał na Shiro niemalże oskarżycielsko. - Po to, żeby nie słuchać ich trucia za każdym razem, kiedy przywidzi im się, że robisz coś "niewłaściwie". Skoro już tu jesteś, wykorzystaj to i przynajmniej w wolnym czasie rób, co ci się podoba - zakończył i z gniewną miną odrzucił włosy z twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#15PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 6:18 pm

Hebi miał na ten wybuch gotową odpowiedź, ale nie chciał gasić zapału Katsuhiko. Niespożyta energia i gotowość do walki z całym światem o cokolwiek - te rzeczy były w Kawamoto jak magnes. Przy artyście wszystko wydawało się możliwe i warte zachodu. Kiedy brakowało mu sił czy ochoty na cokolwiek, Katsu był najlepszym lekiem na takie stany.
Nawet, jeśli nie miał racji.
- Musiałbym najpierw mieć pojęcie, co mi się podoba - odpowiedział w końcu spokojnym głosem. - A mimo wszystko nie chcę przez następne trzy lata tylko grać.
Przy tych słowach mimowolnie rzucił okiem na laptop Katsu, porzucony gdzieś na biurku. Patrząc na to, że rok naprawdę dopiero się zaczął i miną jeszcze dwa, trzy dni, zanim trzeba będzie zacząć się z japońską przykładnością uczyć, nadal mieli trochę czasu do zmarnowania. Ta myśl poprawiła mu nieco humor. Ostatecznie, co lepszego i bardziej odprężającego niż krótka sesja w cokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#16PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 8:42 pm

On jednak prychnął tylko z irytacją; jego wyraz twarzy i cała postawa zdawały się głośno krzyczeć "bullshit".
- Właściwie dlaczego nie? Stopnie i tak masz świetne. Na studiach zaczną ci już pieprzyć o 'szukaniu kontaktów' i 'zdobywaniu doświadczenia', albo pytać, do jakiej firmy chcesz się załapać, więc to ostatnia chwila.
Energia zdawała się go roznosić, jakby złość czy pewne poczucie niesprawiedliwości stanowiło paliwo napędzające go do działania. Już miał zrobić kolejne okrążenie pokoju - co przy niezbyt dużych rozmiarach pomieszczenia trwało może kilka sekund - kiedy zatrzymał się w miejscu i spojrzał w stronę okna. Na zewnątrz słońce zaczęło już zachodzić, ciemnopomarańczowe promienie wpadały do pomieszczenia, kładąc się na podłodze i materacu łóżka. Katsuhiko przez krótką chwilę patrzył przed siebie, marszcząc brwi, zupełnie jakby coś przyszło mu do głowy, a potem równie gwałtownie obrócił się w stronę Shiro i zadecydował:
- Wychodzimy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#17PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 8:52 pm

Hebi uniósł brwi. Siedział wygodnie na podłodze, zachodzące słońce grzało mu kark, ogarniało go powoli wieczorne lenistwo - nie miał zbytnio ochoty wstawać, a co dopiero wychodzić z pokoju. Zwłaszcza, że już miał pytać Katsu, czy w coś z nim nie zagra, skoro i tak w tej chwili nie mają lepszych planów.
Ale Kawamoto zawsze był jak tykająca bomba, a skoro lont się już dopalał, nie było sensu teraz powstrzymywać wybuchu. Poza tym...
... zawsze miło, gdy ktoś podejmuje decyzje za ciebie i bierze na siebie organizowanie czasu.
Chłopak podniósł się z ziemi i przeciągnął, a potem skupił wyczekujący wzrok na Katsuhiko. Nie było w nim nawet jednego grama protestu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#18PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   Wto Lip 11, 2017 9:38 pm

Chłopak zdawał się zapomnieć już o podbitym oku i całym poprzednim zajściu; sięgnął tylko po bluzę, którą już był gotowy narzucić na siebie, kiedy jego wzrok padł na wciąż śpiącego na łóżku kota. Ostrożnie podszedł do zwierzaka i jeszcze bardziej ostrożnie wziął go na ręce, by potem włożyć do go ukrytego wcześniej pod łóżkiem i wymoszczonego starymi ubraniami kartonu. Potem wsunął pudełko delikatnie pod łóżko, dbając o to, by nie obudzić zwierzaka.
Dopiero kiedy skończył odwrócił się w stronę Shiro.
- Weź moją kurtkę czy coś, o tej porze pewnie zmarzniesz - rzucił tylko, zanim odwrócił się, by poszukać kluczy do pokoju. Kiedy wreszcie je znalazł, ruszył energicznie do wyjścia, żeby potem, czekając najpierw na drugiego chłopaka, zamknąć za sobą drzwi i skierować się w stronę wyjścia z budynku.

[ztx2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#19PisanieTemat: Re: Pokój Katsuhiko   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Katsuhiko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Gensou Koukou :: 

Fabuła

 :: Akademik :: Część męska
-