IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Anthony Rickard

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Dyrektor
avatar

#1PisanieTemat: Anthony Rickard   Sob Lip 08, 2017 7:30 pm

Imię: Anthony
Nazwisko: Rickard
Wiek: 35 lat
Pochodzenie: Anglia
Grupa: Nauczyciele
Ranga: Dyrektor


Wzrost: 190 cm
Waga: 80 kg
Wygląd: Anthony wygląda jak człowiek sukcesu. Wysoki, wysportowany, zawsze w garniturze, z idealnie zawiązanym krawatem i bez żadnego zagniecenia. Chyba, że akurat skupia się na samodoskonaleniu swojej sylwetki.
Na świat spogląda błękitnymi oczami, w których zawsze widać pewien cień arogancji i protekcjonalności. Włosy, średniej długości, brązowe, z reguły ułożone w pełen nieład, chociaż widać, że jest to celowy zabieg. Krótko przystrzyżona bródka zawsze wygląda tak samo.
Prosty, zgrabny nos sprawia wrażenie lekko zadartego.
Usta zwykle wyrażają pewien niesmak i nigdy nie wiadomo, czego spodziewać się po tym człowieku. Niekiedy układają się w uśmiech, jednak trudno ocenić, czy nie jest on fałszywy. Wokół oczu zaczynają pojawiać się małe zmarszczki i mimo młodego wieku, często jest oceniany na starszego, jednak jest to jedynie efektem tego, że od zawsze ciężko pracował na sukces.
Jego ruchy nie wyrażają delikatności, są raczej zdecydowane i precyzyjne. Zawsze chodzi z uniesioną głową, nie pozwala, by ktokolwiek zobaczył w nim słabość, a własnych wad, jest świadomy tylko on.
Plecy Anthonego pokrywają cienkie, prawie już niewidoczne, podłużne blizny, które są pamiątką po ciemnym rozdziale w jego historii.
Cera, poza plecami, gładka, lekko opalona, ale z tym też bywa różnie, gdyż Anthony zwyczajnie nie ma czasu, by często zażywać słonecznych kąpieli.
Dłonie zadbane, ale na wewnętrznej stronie zobaczyć można niewielkie odciski.
Przewlekłe choroby: Anthony czasami miewa mocne napady bólu pleców, niektóre z nich są wręcz paraliżujące. Cierpi na częste napady migreny.

Charakter: Anthony to człowiek nastawiony na wyniki. Nie obchodzą go sposoby dochodzenia do sukcesu, jego życiową dewizą jest "nie ważne jak, po trupach do celu".
Zwykle sprawia wrażenie człowieka protekcjonalnego i aroganckiego i... faktycznie taki jest. Nie toleruje żadnych odstępstw od praw, które sam ustanawia. Sprecyzowany jest na uczynieniu szkoły najlepszej, która osiąga najlepsze wyniki.
Większość czasu spędza w gabinecie, tam też można go najczęściej spotkać. Anthony nie lubi odkładać spraw na później. Z reguły ma ich wiele, więc ma świadomość, że zostawiając pracę na później, zwyczajnie się ona nawarstwia i może go przerosnąć. Jego celem jest stworzenie idealnej placówki, której ukończenie gwarantuje sukces życiowy, dzięki której wszystkie drzwi dla takiej osoby stają się otwarte.
W dzieciństwie wyróżniał się indywidualnością, ale tłamszono ją i zmuszano, by stał się idealnym dziedzicem rodu, stworzonym dla sukcesu.
W stosunkach międzyludzkich nie odznacza się wyższością, chociaż jest surowy i wymagający.
Nie jest też człowiekiem, który odmawia wszelkiej pomocy. Jeśli któryś z uczniów przyjdzie po radę i wykaże się faktyczną motywacją do działania, chętnie jej udzieli, jednak należy się spodziewać, że nie będzie łatwo, gdyż Anthony stawia dość wysokie wymagania.
Fobie: Anthony boi się popełniać błędy. Uważa, że jeśli popełnił błąd, to znaczy, że zmarnował jakąś sytuację w swoim życiu i w związku z tym, jego życie nie będzie takie efektywne jak mogłoby być. Jeśli popełnił błąd, to często uważa, że mógł postąpić lepiej i w związku z tym czuje żal. Żal wywołuje u niego silny dyskomfort, postanawia na przyszłość podjąć kroki zapobiegawcze, by już więcej taka sytuacja się nie powtórzyła.
Uzależnienia: Kofeina - trudno mu jest funkcjonować bez kawy, mimo świadomości, że jego organizm traci, kiedy spożywa jej zbyt wiele.
Lekomania - z powodu migren i powyższego uzależnienia od kofeiny, Anthony łyka mnóstwo suplementów diety i leków przeciwbólowych. Czuje niepokój, kiedy nie ma dostępu do środków przeciwbólowych, gdyż nigdy nie wie, kiedy trafi mu się atak.

Historia: Anthony wychował się na dworze rodziny Rickard. Jako pierworodny, nie miał łatwego dzieciństwa. Wręcz przeciwnie. Całe jego życie to wyrzeczenia, nieustanna walka i praca.
Kiedy osiągnął granice wieku, która pozwalała na elastyczne i sukcesywne wpajanie umiejętności i wiedzy, rozpoczęła się jego walka po szczeblach drabiny wprost na szczyt. Młody Rickard nigdy nie zaznał szczęścia posiadania przyjaciela czy wspólnej zabawy. Być może właśnie dlatego jego charakter w tej chwili skutecznie uniemożliwia mu zapoznanie się z kimkolwiek bliżej i lepiej.
Wracając jednak do historii jego młodzieńczych lat. Każdy jego dzień wyglądał tak samo. Od rana aż po zmierzch niekończące się godziny nauk i ćwiczeń. W każdej dziedzinie musiał być idealny. A za każdy błąd, ucieczkę, niesubordynację był karany. Karany batami, by więcej się to nie powtórzyło. A trzeba przyznać, że Anthony charakter miał iście... ognisty. Zawsze miał w sobie płomień, który nie pozwalał mu się podporządkować żelaznym zasadom. Mimo, iż sposób, w jaki był wychowywany, był iście brutalny i pozbawiony uczuć, nigdy się nie poddał. W końcu jego dewizą, jego życiowym celem, stało się ciągłe samodoskonalenie.
Rodzice nigdy nie dawali Anthonemu prawdziwego ciepła. Zawsze patrzyli na niego z wyższością, by uodpornić go na jakąkolwiek manipulację. By pokazać mu, jak sam powinien wyglądać. Cała rodzina była zwyczajnie bandą nadętych bufonów, gdzie na próżno było szukać współczucia. Jeśli chciało się wychować maszynę, która przyniesie ze sobą mnóstwo sukcesów, szacunku i osławi ród, rodzina Rickard wiodła w tym "przemyśle" prym.
W wieku lat osiemnastu, biegle władał już kilkoma językami, znał się na literaturze, geografii, biologii, fizyce, matematyce, historii, sztuce i na kilku innych mniej lub bardziej przydatnych kierunkach. Gdy osiągnął dwadzieścia lat, został wysłany do Oxfordu, który ukończył na najwyższych wynikach, również na kilku kierunkach. Na uniwersytecie był nienawidzony.
Idealny, znany, bez wad. Nie było ucznia, który nie czułby zazdrości. Z łatwością potrafił każdego poniżyć nawet w najdziwniejszych i najbardziej absurdalnych pojedynkach.
Anthony był pupilem wszystkich profesorów i bez problemu rozsyłał swoje manipulacyjne macki w każdy zakątek uniwersytetu. Jeśli czegoś pragnął, dostawał to. Jeśli coś mu nie pasowało, albo było według niego nieudanym i zbędnym elementem, z łatwością doprowadzał do tego, by coś takiego usunięto. Być może działało tutaj także jego nazwisko, wszystkim dobrze znane. Być może strach przed podpadnięciem rodzinie pozbawionej wszelkich skrupułów. Do tego trudno było dotrzeć, gdyż nikt nie śmiał podważać ich autorytetu.
Jednak prawdą było to, że pomimo tak idealnego życia, najbardziej cierpiał na tym sam Anthony. Nie zaznawszy przyjaźni, nie zaznawszy miłości, był tylko pustą skorupą. Być może kiedyś znajdzie się ktoś na tyle odważny i zaparty, by chociaż spróbować zbliżyć się do młodego Rickarda. Przedłużeniem rodu miało się jednak zająć młodsze rodzeństwo.
Kiedy Anthony zakończył już swoją przygodę z uczelniami, stał się tym, na kogo wychowała go apodyktyczna rodzina. Setki listów z propozycjami objęcia stanowisk dyrektorskich i kierowniczych w największych instytucjach w Anglii szybko przyniosły mu rozgłos wśród innych krajów. W ciągu kilku kolejnych lat postawił na nogi nawet najbardziej chwiejne i niepewne interesy, coraz bardziej rozwijające się na terenie Wielkiej Brytanii.
Gdy zakończył swój kolejny projekt, zainteresował go szczególnie jeden, dość niepozorny list. Szkoła Gensou Koukou z wielką chęcią przyjmie go w progi grona pedagogicznego. Nigdy nie słyszał o owej placówce i to właśnie zachęciło go do przyjęcia propozycji. Jaki sekret skrywała ta szkoła? Jak rozwinie się ona, kiedy trafi w jego ręce? Na te pytania musiał znaleźć odpowiedź.

Dodatkowe informacje:
-Ukrywa skrzętnie swoje wady i choroby,
-Jest opanowany i trudno wyprowadzić go z równowagi,
-Jest niezwykle zainteresowany tym, jak Samorząd sam radzi sobie z prowadzeniem szkoły. Nigdy nie spotkał się z podobnym systemem, dlatego bardzo bacznie go obserwuje,
-Biegle włada językiem japońskim, angielskim, rosyjskim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, niemieckim, chińskim i koreańskim,
-Jest biegły nie tylko w kierunkach ścisłych i humanistycznych, ale również kierunki sportowe nie mają przed nim tajemnic
-Mimo chłodu, który go otacza, zawsze można poszukać u niego dobrej rady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Przewodnicząca Rady Uczniowskiej
avatar

#2PisanieTemat: Re: Anthony Rickard   Wto Lip 11, 2017 5:00 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://gensou.forumpolish.com
 
Anthony Rickard
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Gensou Koukou :: 

Postaciowo

 :: Karta Postaci :: Zaakceptowane
-