IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zaproszenie IIB

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Outsider
avatar

#1PisanieTemat: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 1:50 pm

Nawet nauczyciele dostali zaproszenie na podobne wydarzenie. Nie można się było wcale dziwić, że niektórzy się nim zainteresowali i postanowili jednak się pojawić. Czy to dla pilnowania uczniów, czy dla własnych rozrywek. Nikt nie oceniał, bo w końcu i oni byli ludźmi!
Jednak ktoś, kto spraszał wszystkich do lasu na imprezę, był minimalnie podejrzany. A nauczyciel jednak odpowiadał za te dzieciaki, więc powinien się ktoś z kadry nauczycielskiej pojawić na miejscu.
Szliście wspólnie, osobno, nie miało to za bardzo znaczenia, bo kiedy dotarliście na określoną polankę, nie znaleźliście niczego. Żadnego śladu imprezy, żadnego śladu uczniów... No tak, dopiero rok szkolny się rozpoczął, więc wcale nie można było się temu dziwić. Pierwszaki często nie chciały się tutaj zapuszczać, a starsi wiedzieli o patrolach na początku semestru.
Zwykła polana, zielona trawka, otoczona drzewami. Dookoła były jakieś kwiatki, jakieś krzaczki. Nic nie wyglądało podejrzanie. Jedynie ten wiatr, który coraz to mocniej szumiał w oddali mógłby się zdawać niekoniecznie naturalny. Tak, dokładnie... Nie był naturalny. Brzmiał, jakby nagle przenieśli się gdzieś w przestrzeni. Do tego ta cisza ze strony natury. Kiedy nauczyciele zmierzali do tego miejsca, mogli usłyszeć różnorodne śpiewy ptaków czy inne zwierzęta leśne, myszkujące po swoim domu.
A teraz nic. Prócz wiatru.
_______________________________________
Kolejność pisania jest dowolna. Każdy po poście MG robi JEDEN post i czeka na podsumowanie. Jeżeli zostawiam wam kolejność przymusową, daję wam także z dwie lub trzy rundy bez posta MG.
Akceptuję UR jednak wiadomość PW w moim poście podsumowującym (po wykonaniu takowego UR) publikuję, aby nikt nie miał wątpliwości co do legalności ruchu.
Jeśli nie dacie rady pisać lub spóźnicie się z postem (na którego macie 24h) — piszcie do mnie. Albo zostaniecie pominięci, albo sam tymczasowo pokieruję waszą postacią. W innym wypadku, wypadacie z gry.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dyrektor
avatar

#2PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 3:40 pm

Anthony zdawał sobie sprawę z tego, że zostawia szkołę pod opieką tylko kilku osób z personelu. Jednak w placówce nic nie powinno grozić jego uczniom, a podejrzane zaproszenie i tak wywołało już falę zainteresowania. Jako, że władzę w tej placówce dzierżyła Rada Samorządu, mógł jedynie zaproponować im zakazanie uczestniczenia w owym wydarzeniu. Młody Rickard miał jednak świadomość, że kilku z jego podopiecznych i tak udałoby się wyrwać z murów szkoły.
Udając się razem z profesorem Dragonbite'em, raz po raz tylko wzdychał, nadal mając złe przeczucia do tego, co się tutaj stanie.
I wiele się nie pomylił. Kiedy dotarli w miejsce, gdzie, czysto teoretycznie, miał być bankiet, nie zastali nic, a wszystko dookoła wzbudzało niemałe podejrzenia.
Anthony tylko wyciągnął rękę i poprosił o pozostanie na miejscu. Ponownie westchnął i zaczął się lekko denerwować. Co z resztą uczniów, którzy wyruszyli na to spotkanie? Nie mógł sobie pozwolić, by coś się im stało, nawet jeśli byli tylko narzędziami do osiągnięcia sukcesu. To oni mieli być jego sukcesem.
-Profesorze. To chyba nie jest zwykłe miejsce. Co z resztą, którzy tutaj przybyli?-
Mężczyzna poczuł ukłucie bólu w głowie. Czuł, że przez zdenerwowanie znowu nasila mu się migrena. Wyciągnął z kieszeni dwie pigułki i szybko połknął, bardziej zapobiegawczo.
Nie liczył też na to, że Dragonbite mu odpowie, bo zapewne wiedział tyle co sam Anthony.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciel wychowania fizycznego
avatar
Skąd : ziemia

#3PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 4:41 pm

"Profesor" dla odmiany prezentował zupełnie inne podejście do całej sprawy. Uznał, że to po prostu wynika z różnicy kultur i miało to być po prostu przyjęcie powitalne pod gwiazdami. Temperatura była odpowiednia i łatwiej byłoby się poznać w ten sposób aniżeli na zajęciach. Zwłaszcza, że każdy uczeń sam chodził na te zajęcia, które akurat chciał. Jakby ktoś nie lubił się ruszać to mógłby nawet nie wiedzieć, że szkoła miała nowego nauczyciela od wychowania fizycznego. No znaczy się... Pełnił tą funkcję, ale jak mu to wyjdzie dopiero się okaże.
Przyjął więc bez chwili wahania zaproszenie i tak się złożyło, że na miejsce dane mu było przyjeść z samym dyrektorem placówki. Nie miał okazji go zbyt dobrze poznać po "incydencie", ale co innego mieli wtedy na głowie, prawda?
- "Profesorze" - zaśmiał się krótko i rozejrzał - Znaczy to nie to miejsce? Zgubiliśmy się? Myślałem, że zabawę organizuje właśnie dyrekcja, albo samorząd. Jak mógł pan pomylić drogę panie dyrektorze - Nex domyślał się o co chodziło Anthon'em, ale nie było powodu aby siać niepotrzebnie panikę. Tak, było dziwnie cicho, lecz nie popadajmy od razu w paranoje. Niech najpierw stanie się coś co będzie tego warte.

_________________
What Can Change The Nature Of A Man??

~ Strój codzienny ~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#4PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 7:45 pm

W oddali mogliście usłyszeć prócz szumu, narastającą muzykę. Może to specjalnie dla nauczycieli było mylne zaproszenie? Jednak nie było w tym za wiele kombinowania? Przecież nauczyciele i tak mogliby zdobyć to wszystko bez wysiłku, więc dlaczego ktokolwiek mógłby postępować w podobny sposób?
Szelest liści w pobliskich krzakach... Z pewnością one były przez cały czas blisko siebie. A ścieżki, która została odkryta, nie widzieliście wcześniej. Była tylko jedna. Jasny żwir, a na nim ciemne plany... Och, dzieciaki gubiły alkohol? Cóż, możliwe. Jakieś wino najpewniej. Chociaż było dość ciemne, wręcz czarne... Nie, to na pewno wina brudu na ziemi. W końcu wino z pewnością musiało tutaj leżeć już dłuższy czas.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dyrektor
avatar

#5PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 8:43 pm

Anthony rzucił Dragonbite'owi zdziwione spojrzenie. Czyżby nauczyciel wychowania fizycznego nie miał pojęcia o tej całej sytuacji? Sam dyrektor znowu westchnął, gdyż nie podzielał entuzjazmu swojego towarzysza.
-Wiedziałem, że będzie z tego bajzel. Ani dyrekcja, ani samorząd nie mieli z tym nic wspólnego. Te zaproszenia po prostu pojawiły się w szkole-
I taka w sumie była prawda. Nikt nie wiedział, kto je przyniósł, skąd się wzięły i od kogo. Ale wszyscy ucieszyli się na imprezę w środku nocy. A Anthony'emu zostało tylko obserwowanie biegu wydarzeń i ewentualne przypilnowanie, by nic nie zaszło za daleko.
Ach, co też mu przyszło do głowy, żeby pozwolić, by do tego doszło.
Młody Rickard zaczął jednak rozglądać się po okolicy i zobaczył, że kilka rzeczy się zmieniło. Ścieżka, którą tutaj przybyli zniknęła, a pojawiła się nowa, na której pojawiły się podejrzane ślady.
Mężczyzna szybko zbliżył się do owego śladu i dotknął go palcami, rozcierając lekko i wąchając.
-Muzyka... Może faktycznie lekko zabłądziliśmy- choć nie było to łatwe, Anthony przyznał się do błędu, chociaż gdyby byli tu uczniowie, raczej w życiu by tego nie uczynił. Ale Dragonbite to inna sprawa.
Bez zastanowienia, Anthony ruszył po żwirowej ścieżce, uważając, by mimo wszystko nie być zbyt głośno i nie hałasować. Kto wie. Jeśli uczniowie faktycznie chowali wino i inny alkohol, zdąży ich przyłapać. A jeśli to co innego, to może lepiej, żeby sprawca jeszcze nie odkrył ich obecności.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciel wychowania fizycznego
avatar
Skąd : ziemia

#6PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 9:36 pm

- Czyli co? To żart w wykonaniu, któregoś z "uzdolnionych" uczniów, czy też kogoś z zewnątrz? - skoro nie dyrekcja, ani samorząd zorganizowali zaproszenia to sprawa zdawała się tym ciekawsza. Zrozumiałe byłoby gdyby ktoś w przypływie euforii i samozachwytu nad samym sobie postanowił zrobić użytek ze swoich talentu. Trzeba było jednak być bardzo pewnym siebie, albo bardzo głupim by rzucić wyzwanie nauczycielom, czy samemu dyrektorowi w szkole. W zależności od tego jak to wszystko potoczy może się to skończyć nawet tragicznie.
- Ta ścieżka była tam wcześniej? - zapytał dostrzegając chwile po Robercie nowe przejście pośród drzew. Może tylko jej nie zauważył, ale jeśli to nie było to co? Iluzja? Kontrola natury? No i jeszcze ta ciemna plama. Chciałby aby rzeczywiście była to prostu plama po winie, czy jakimś soku, ale w tych ciemnościach nie był w stanie jednoznacznie stwierdzić, a wpadł na jeszcze jeden pomysł. Gdy więc mijali plamę przykucną na moment aby dotknąć plamy. Chciał sprawdzić, czy była świeża, czy też nie. Jeśli w istocie była ona nową ozdobą ścieżki to po powąchaniu palców uda mu się odgadnąć cóż to był za trunek. W najgorszym jednak wypadku wyczuje pod opuszkami zakrzepniętą krew.

_________________
What Can Change The Nature Of A Man??

~ Strój codzienny ~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#7PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 9:43 pm

Choć wyglądało to jak trunek... Nie było nim. Była to krew. Krzepnąca już na ziemi. Jak dawno mogła się tam pojawić? Z pewnością dzisiejszego dnia, w przeciągu godziny. Jednak nie była to jedyna plama. Na liściach, czasami na pniu, a czasem na ziemi były widoczne mniejsze lub większe plamy. Zupełnie tak, jakby ktoś uciekał. A może była to po prostu zwyczajna pułapka?
Wchodząc na ścieżkę, ustał nawet szum wiatru. Nie słyszeliście już kompletnie niczego. Zdawać by się mogło, że nawet wasze wzajemne słowa do was nie dojdą... I tak było. Nawet podczas prób wypowiedzenia czegokolwiek, sami nie byliście w stanie siebie usłyszeć. Co dopiero towarzysz.
Dodatkowo to uczucie jakby ktoś was nieustannie śledził, obserwował... Czy na pewno nie powinniście zawrócić ze ścieżki? Choć kiedy tylko się obejrzeć do tyłu... nie było tam już żadnej ścieżki z powrotem. Nawet tej nieszczęsnej polany. Zupełnie jakbyście szli przynajmniej pół godziny wgłąb lasu od czasu wejścia na zakrwawioną ścieżkę.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dyrektor
avatar

#8PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Czw Lip 13, 2017 11:28 pm

Zanim Anthony wszedł do lasu, odwrócił się jeszcze do Dragonbite'a, by mu odpowiedzieć, chociaż sam powinien domyślić się odpowiedzi...
-I właśnie w tym jest problem, nie było jej tutaj. A skoro ktoś stara się nami manipulować, to naszym zadaniem, jako nauczycieli, jest dać komuś takiemu nauczkę. I nie mam pojęcia kim jest ten ktoś, kto się z nami bawi, a jeśli ja o czymś nie wiem, to sprawa zaczyna robić się poważna.- rzekł Rickard zdecydowanym głosem, zagłębiając się w lesie.
Kiedy szedł przed siebie, czuł się coraz bardziej nieswojo, a sprawca już mógł sobie zapisać punkciki, gdyż Anthony'ego niełatwo było wprowadzić w taki stan. Z każdą chwilą czuł, jak wszystkie dźwięki zanikają, aż dotarł do momentu, w którym nie mógł usłyszeć nawet znajomego szumu krwi w uszach i pulsowania własnego serca.
Ktoś, kto dysponował taką mocą, był niezwykle... lekkomyślny, wciągając w to nauczycieli. Pozostawało tylko pytanie, czy była to iluzja, czy coś więcej, chociaż niewątpliwie można by przypisać to kółku naukowemu, jako że im, od aury wiatru, najbliżej było do takich technik.
Anthony obejrzał się w tył, by poszukać wzrokiem Dragonbite'a i szybko rozwiązał aksamitkę, którą miał zawiązaną pod szyją. Jeden koniec podał nauczycielowi, drugi zaś trzymał sam. Dyrektor nie wiedział, jakimi zdolnościami dysponował jeszcze oponent, dlatego powinni trzymać się razem. A skoro nawet własne głosy do nich nie docierały, nie pozostało nic innego, jak chociaż trzymać się razem i przeć naprzód, co jakiś czas rozglądając się na boki w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak...
Chociaż... Gdyby tak wyrwać się ze schematu i pójść teraz w bok?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciel wychowania fizycznego
avatar
Skąd : ziemia

#9PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Pią Lip 14, 2017 12:17 am

Nexaron potwierdził swoje najgorsze przypuszczenia niemal natychmiast i nawet chciał spróbować wytłumaczyć przełożonemu czemu stwierdzanie oczywistych faktów na głos było ważne, a może nawet niezbędne w takich chwilach, ale głos uwiązł mu w gardle. Nie to nie to... Nie słyszał swojego głosu. Czy był to wynik iluzji, manipulacji zmysłami, kontroli powietrza lub innej techniki nie był w stanie stwierdzić, więc postanowił przeprowadzić prosty test. Wstając z klęczka przyłożył dłoń do jabłka adama i spróbował coś powiedzieć. Jeśli wyczułby drganie strun głosowych oznaczałoby to, że ktoś tutaj manipuluje powietrzem lub samym dźwiękiem. Czemu to raczej nie była iluzja? Po prostu stworzenie tak skomplikowanej iluzji byłoby marnotrawstwem sił. Wystarczyło przecież zablokować aby dźwięki nie docierały do odbiorcy. Nadawca mógł je nadal słyszeć. Cisza jaka panowała naokoło zdawało się tylko jeszcze bardziej to potwierdzać. Nex niemal, że mógł już usłyszeć dzwonienie gdy dyrektor wręczył mu jeden z końców aksamitki. Znaczy nie chciał aby przypadkiem się rozdzielili, ale nie chciał trzymać się za ręce. No cóż... Anthony też nie był w typie Nex'a, więc nie poczuł się urażony. Korzystając jednak z faktu, że dyrektor miał skupiona na nim uwagę pod tkną mu zakrwawione palce przed twarz. Miał nadzieję, że dostrzeże to co i on. Dostrzegając kolejne ciemne plamy krwi wskazał je swojemu towarzyszowi. Jeśli mieli iść dalej to raczej podążając za tym śladem bez względu, czy prowadzi on ścieżką czy nie. Mogła to być oczywiście pułapka, ale czy mogli ryzykować, że gdzieś tam jest ktoś ranny i go zostawić?

_________________
What Can Change The Nature Of A Man??

~ Strój codzienny ~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#10PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Pią Lip 14, 2017 5:58 am

Drgania były wyczuwalne jak najbardziej. A podążanie śladami krwi jeszcze lepszym pomysłem. Chociaż... Gdyby tylko przedrzeć się bardziej przez mrok otoczenia, zauważylibyście, że ta krew poza ścieżką znajduje się dość bardziej sowicie. Ale jak to zrobić przy pomocy zwykłego wzroku?
Ruszając jednak ścieżką, po krótkiej chwili zaczęliście znów słyszeć muzykę rockową, do której prawdopodobnie bawiła się młodzież. Śmiechy? Krzyki? Nie, nic więcej nie było słyszalne... Jedynie ta muzyka.
Zrobiło się chłodniej. Czuliście jak wiatr dość mocno dmie wam w twarz. Jednak nie słyszeliście teraz jego szumu — jak i nadal swoich głosów.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nauczyciel wychowania fizycznego
avatar
Skąd : ziemia

#11PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Sob Lip 15, 2017 10:09 pm

Sytuacji z każdą następującą chwilą coraz bardziej robiła się nienaturalna. Z początku zamierzał traktować całą sytuację z przymrużeniem oka, ale ktokolwiek za tym stał nie ułatwiał mu tego zadania. Chciał aby okazało się, że to kiepski żart, lecz jakie były na to obecnie szanse? No właśnie... Co więc im pozostawało. Uciec, albo iść dalej... Nie mógł mieć jednak pewności, czy uda im się teraz stąd ulotnić. Pozostawała też kwestia tej krwi, której jako członkowie ciała pedagogicznego nie mogli zignorować. Parli więc naprzód, a Nex zastanawiał się czy słuchanie tej muzyki było dobrym pomysłem. Nie wiedzieli jakimi zdolnościami dysponował ich przeciwnik, ale na pewno potrafił wpływać na dźwięk. Na dodatek robiło się chłodno. Szkoda, że nie opanował jeszcze kontroli kontroli ognia chociaż w podstawowym stopniu aby chociaż się ogrzać.

_________________
What Can Change The Nature Of A Man??

~ Strój codzienny ~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dyrektor
avatar

#12PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   Nie Lip 16, 2017 3:20 pm

Kiedy Anthony podał koniec wstążki towarzyszącemu mu nauczycielowi, ten wyraźnie chciał zwrócić na siebie uwagę. Podetknął młodemu Rickardowi dłoń pod twarz, pokazując mu umazane krwią palce. Dyrektor w odpowiedzi pokiwał tylko głową, pokazując mu własną rękę, również czerwoną od posoki.
Wrócił jednak do śledzenia tropu. Po chwili ponownie pojawiła się muzyka, jednak trudno było ocenić, czy pojawiła się właśnie dlatego, by nadal utrzymać ich na ścieżce, w odpowiedzi na pomysł Anthonego dotyczący "skoku w bok". Rozejrzał się jednak, podszedł bliżej krzaków i zobaczył, że wszędzie dookoła, wyłączając właśnie ścieżkę, jest tej krwi o wiele więcej. Miał być to chyba kolejny omam, mający ich zmusić do pozostania na wytyczonym szlaku.
Z drugiej zaś strony... Ponownie pojawił się wiatr... Anthony postanowił jednak pozostać na ścieżce i dalej brnąć do przodu

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#13PisanieTemat: Re: Zaproszenie IIB   

Powrót do góry Go down
 
Zaproszenie IIB
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Gensou Koukou :: 

Misje i historie

 :: Misje
-