IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Przejście do sal gimnastycznych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Outsider
avatar

#1PisanieTemat: Przejście do sal gimnastycznych   Wto Lip 11, 2017 11:07 pm

Wyłożone płytkami chodnikowymi ścieżki prowadzące od głównego budynku szkoły do obydwu sal gimnastycznych oraz na boisko baseballowe. Można też tędy dostać się do otaczających szkołę terenów zielonych. Za dnia tętni tu życie; uczniowie przemieszczają się między budynkami na kolejne zajęcia czy zatrzymują na chwilę rozmowy, latem dodatkowo korzystają z okolicznych trawników żeby zjeść swoje bento na świeżym powietrzu.
Za dnia jest to miejsce głośne i przyjazne, ale nocą, kiedy kończą się już zajęcia dodatkowe i światła w budynkach sal gimnastycznych gasną, robi dość niepokojące wrażenie.

___________


Kiedy Katsuhiko zaciągnął tam nieopierającego się specjalnie Shiro, powoli już zmierzchało, choć ze strony jednej z sal dało się jeszcze słyszeć odgłosy treningu jednej z licznych szkolnych drużyn. Technicznie rzecz biorąc, nie mieli wymówki, żeby kręcić się tu o tej porze, ale też żaden z nich nie przypominał sobie, żeby kiedykolwiek kogoś za to ukarano.
Chłodne jeszcze, kwietniowe powietrze trochę chłodziło temperament chłopaka. Choć przez całą drogę narzekał na szkołę, sportowców, szkolne kasty, regulamin i jeszcze parę innych rzeczy, powoli stawał się coraz bardziej cichy, aż w końcu zamilkł całkowicie, wsunął ręce w kieszenie i tylko kopał po drodze kamień z widoczną irytacją. Nagle jego uwagę zwróciły odgłosy dochodzące z sali gimnastycznej i Katsuhiko zatrzymał się, a potem odwrócił w tamtą stronę krzywiąc się lekko.
- Ilu inteligentnych szkolnych sportowców potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? Obu. - Westchnął z rezygnacją i odwrócił się w stronę Shiro. - W amerykańskich serialach moglibyśmy śmiać się, że to banda jocksów, tutaj prawie rządzą całą szkołą. Nie na to się pisałem - dodał, odruchowo unosząc rękę, żeby potrzeć podbite oko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#2PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Sro Lip 12, 2017 8:32 pm

- Nie ma takiej sytuacji - zaczął cicho, także odwracając się w stronę sali. - Nie ma takiej grupy społecznej ani nawet paczki znajomych, gdzie ktoś nie wysuwa się w końcu na czoło. Zawsze jest jakiś lider.
Jego głos był ponury i aż za poważny jak na zwykłą rozmowę z przyjacielem w swoim wieku. Hebi wysunął ręce z rękawów i opuścił je wzdłuż ciała, garbiąc się pod kurtką. Po chwili ciszy wznowił, tym samym, niezbyt głośnym tonem:
- Masz dwie możliwości. Albo usunąć się jeszcze bardziej w cień i nie wchodzić w drogę nikomu, kto wmówił sobie, że ma rację, albo znaleźć sobie mocne plecy. Może wśród tych z czwartego roku. Może też jakichś nastawionych bardziej artystycznie niż ambicjonalnie. - Wzruszył ramionami, by po chwili unieść dłoń i odgarnąć kosmyki włosów z twarzy. Potem dokończył:
- Rzecz w tym, że jako jednostka, przeciwko liderowi i jego grupie jesteś słaby. Nie ty Katsu, tylko ty w ogóle - uzupełnił jeszcze, gdy zdał sobie sprawę, że jego słowa można odebrać jako przytyk, i zamilkł, zupełnie jakby tak długa przemowa go wyczerpała. Albo jakby przyszło mu do głowy zbyt wiele nieprzyjemnych myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#3PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Czw Lip 13, 2017 12:24 am

- "Mocne plecy"... - mruknął w odpowiedzi, chociaż jakby bardziej do siebie. Zaraz jednak pokręcił głową i dodał już głośniej - Musiałbym zrobić laskę dyrektorowi. Albo lepiej, komuś z Rady.
Kopnął leżący na drodze kamień z wyraźnym poirytowaniem, po czym znów ruszył przed siebie, licząc, że Shiro pójdzie za nim. Co jakiś czas gwałtownym ruchem odgarniał z czoła niebieskie kosmyki, jak zawsze, kiedy coś go zdenerwowało.
- Wybierasz szkołę, bo ma inny program, inne podejście - nie przerywał wywodu. - I spodziewasz się, że wreszcie przestaną męczyć cię o, nie wiem, wyniki z chemii i egzaminy państwowe. Przyjeżdżasz na miejsce i nie tylko wszystko jest... - przerwał, jakby zabrakło mu słów. Na usta cisnęło się "dziwne", ale nadprzyrodzone moce i ich ewentualne przejawy w szkole wciąż były bardzo tematem bardzo grząskim. Po chwili niezręcznego milczenia Katsuhiko wykonał niezidentyfikowany ruch ręką i ciągnął. - ... To jeszcze nie możesz ruszyć się na dwa kroki, żeby nie natknąć się na jakiegoś mściwego sukinsyna.
W tym momencie od strony sali gimnastycznej rozległy się głośne okrzyki zadowolenia, najwyraźniej zwiastujące zdobycie punktu czy pomyślne zakończenie meczu. Katsuhiko w nagłym odruchu schylił się, żeby podnieść z ziemi sporej wielkości kamień, a potem udać, że robi nim zamach w stronę okna budynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#4PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Czw Lip 13, 2017 2:13 pm

Hebi słuchał go uważnie, ze wzrokiem utkwionym w niebie nad salami, choć jego zupełnie spokojny wyraz twarzy, wciąż opuszczone ręce i zgarbione ramiona mogły sugerować, że myślami jest zupełnie gdzie indziej. Na wzmiankę, a raczej jej brak o całej nietypowości tego miejsca tylko skinął nieznacznie głową, na znak, że wie, o czym mowa, ale potem znów znieruchomiał. W którejś chwili przymknął oczy, jakby był bardzo zmęczony, i w końcu odwrócił się do Katsu.
Właśnie zabrzmiały zadowolone okrzyki, i nawet on nie mógł się opanować, by nie skrzywić się na ten dźwięk. Było coś irytującego w fakcie, że ktoś ośmielał się być zadowolonym z życia, kiedy on - oni obaj - stali tutaj cali sfrustrowani i zdołowani. Ale na ruch Kawamoto wyciągnął rękę.
- Zostaw - powiedział tylko krótko i cicho, nawet nie wchodząc w wyjaśnienia. Potem odwrócił wzrok od chłopaka i znów spojrzał na okna sali. A potem dodał bez żadnego sensu:
- I tak są za wysoko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#5PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Czw Lip 13, 2017 5:47 pm

Katsuhiko zmrużył tylko oczy, jakby w ten sposób miał być w stanie ocenić dokładną odległość między nimi a oknem, po czym powoli i niechętnie opuścił dłoń.
- Może i racja - mruknął pod nosem i odwrócił się od sali, żeby znów ruszyć przed siebie.
Jednak żadne z nich nie zdążyło ujść nawet kilku kroków, zanim chłopak znów nie obrócił się gwałtownie i, tym razem zanim Shiro zdążył go powstrzymać, z całej siły cisnął kamieniem w stronę jednego z okien sali gimnastycznej. Przez dwie długie sekundy obserwował jego lot.
Lot zakończony głośnym dźwiękiem tłuczonego szkła.
Przez krótką chwilę Katsuhiko stał bez ruchu w całkowitym zaskoczeniu, a potem odwrócił się do przyjaciela, starając się wyglądać na skruszonego albo zakłopotanego. Było to trudne, bo na twarz wpłynął mu mimowolny uśmiech, a oczy błyszczały ekscytacją.
- Ups.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#6PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Czw Lip 13, 2017 6:00 pm

Nie udawał nawet, że go to nie zaskoczyło. Sam nie wiedziałby, co było bardziej szokujące: to, że jego przyjaciel okazał się być skrajnie nieodpowiedzialny, żeby nie powiedzieć: szalony, czy to, że udało mu się trafić. A może to, że dźwięk tłuczonej szyby okazał się aż tak głośny.
Nie był nawet zły. Powinien być, bo Katsu wpatrywał się z niego z takim uśmiechem, jakby właśnie zaczynał się długi weekend. Powinien, bo jako ktoś wychowany w "lepszym domu" miał niejako wbudowaną w światopogląd pogardę dla wandali. Wreszcie powinien, bo ostatnie czego potrzebowali teraz, to kłopoty. Ale nie mógł się złościć. Do diabła, oni wszyscy na to zasłużyli.
I kiedy tak patrzył to na resztki szyby w ramie, błyszczące w ostatnich promieniach słońca, to na twarz Kawamoto, nagle doszło do niego, że są w niewłaściwym miejscu i bardzo niewłaściwym czasie.
- Idziemy. Natychmiast - wyrzucił z siebie pełnym napięcia głosem. Przyszło mu coś do głowy i zaraz dodał: - Nie biegniemy. Gdyby ktoś pytał, usłyszeliśmy hałas, ale niczego nie widzieliśmy.
Nie czekał na odpowiedź Katsu, tylko odwrócił się i dość szybkim krokiem ruszył z powrotem ku akademikowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#7PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Czw Lip 13, 2017 11:38 pm

Wydaje się, że zanim dotarło do niego, co powiedział Shiro, minęła dłuższa chwila, w końcu jednak odgłosy poruszenia z sali sprowadziły Katsuhiko na ziemię. Sala gimnastyczna. Okno. Kamień. Szkło. Tak, bez wątpienia ktoś zaraz przyjdzie sprawdzić, co się stało, a wtedy lepiej byłoby nie być na "miejscu zbrodni". Chłopak pospiesznie ruszył za przyjacielem, starając się z całej siły powstrzymać od biegnięcia.
- Myślisz, że mają monitoring w tym miejscu? - spytał po chwili cicho. Oczy nadal mu błyszczały, udowadniając, że nawet jeśli odpowiedź byłaby twierdząca, Katsu nie przejąłby się teraz tym zbytnio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#8PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Pią Lip 14, 2017 1:19 pm

Ta niefrasobliwość była irytująca i Shiro czuł, że jeszcze kilka chwil i przestanie mieć jakiekolwiek opory przed wściekaniem się na Katsu. Jasne, popełnianie wykroczeń jest zabawne, ale między łamaniem regulaminów a przyjemnym wspomnieniem "ale im wtedy pokazaliśmy" jest jeszcze etap bycia tchórzem, polegającym na panice i żałowaniu, że w ogóle wyszło się tego dnia z domu. Hebi właśnie przepracowywał ten etap i znosił to bardzo źle.
- To bogata szkoła, mogą mieć - przyznał w końcu, odruchowo rozglądając się za najbliższymi kamerami, ale w coraz słabszym świetle niczego nie mógł dostrzec. Całego opanowania wyniesionego z domu użył, by nie przyspieszyć kroku jeszcze bardziej.
Zwłaszcza, że zza rogu budynku ktoś się wyłonił, a na ich widok wyraźnie zwrócił ku nim i przyspieszył. Hebi poczuł, że na ułamek sekundy serce mu zamiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#9PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Sob Lip 15, 2017 10:14 pm

Katsuhiko odruchowo także zaczął rozglądać się za kamerami, jednak gdy kątem oka dojrzał zbliżającą się ku nim postać, przerwał. I zamarł.
Nie miał w żadnym wypadku tak chłodnego umysłu jak jego przyjaciel. Słyszał już, że jest porywczy i że jest nieobliczalny, ale dopóki jego wymyślone na poczekaniu plany działały, nigdy nie robił sobie z tego wiele. Teraz nadchodził ku nim ktoś, kto najwyraźniej widział, przynajmniej z daleka ich... jego mały występek i szedł wyciągnąć z niego konsekwencje. A nikt nie przepadał za konsekwencjami.
Dlatego Katsuhiko, w przypływie bardziej inwencji niż paniki, zrobił jedyną rzecz, jaka w danej chwili przyszła mu do głowy.
Mocno pociągnął Shiro za ramię i zaczął uciekać w przeciwną stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#10PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   Sob Lip 15, 2017 10:53 pm

Hebi miał zupełnie inny pomysł na rozwiązanie tej sytuacji i nie zawierał on nawet najlżejszych elementów uciekania. W ciągu tych ułamków sekund postanowił wyjść osobie naprzeciw, a na ewentualne pytania wyznać, że usłyszeli hałas i postanowili natychmiast się ulotnić, by nie posądzono ich o współudział. Przy odrobinie szczęścia (nie miał nigdy problemów z personelem szkoły) uwierzyliby im i puściliby ich wolno.
Jedną z jego wad fizycznych było to, że był drobny - gdy Katsu go szarpnął, Hebi z zaskoczenia nawet nie próbował się opierać i w efekcie poleciał za nim. Odzyskał zaraz panowanie nad ciałem, ale było już za późno na zatrzymywanie się, bo postać widziała doskonale, że zerwali się do ucieczki, i sama ruszyła ku nim szybszym krokiem. Pozostało tylko uciekać i liczyć, że byli zbyt daleko, by nauczyciel ich rozpoznał - może zresztą nawet nie uczył akurat w ich klasie...
Dlatego Shiro zrównał z Kawamoto i nie oglądał się już, tylko biegł przed siebie.
[zt x2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#11PisanieTemat: Re: Przejście do sal gimnastycznych   

Powrót do góry Go down
 
Przejście do sal gimnastycznych
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Gensou Koukou :: 

Fabuła

 :: Tereny wokół szkoły
-