IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Misja IB

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Outsider
avatar

#1PisanieTemat: Misja IB   Wto Lip 11, 2017 3:48 pm

Każdy miał swoje powody, aby udać się do tego miejsca. Może to był zwykły żart? A może jednak byliście zainteresowani tym wydarzeniem? Może jedni chcieli położyć kres takiej dziwacznej samowolce, a jeszcze inni po prostu zgubili się po drodze? Możliwe. Było tak mnóstwo możliwości w tej szkole... W końcu każdy z uczniów był inny — podobno każdy był wyjątkowy.
Jednak czym jest wyjątkowość, kiedy każdy taki jest?
Szliście z kimś? A może jednak sami? Nie miało to najmniejszego znaczenia, bo nawet nie zauważyliście, kiedy znaleźliście się sami pośrodku lasu, który zaczął wyglądać... jakby bardziej przerażająco, groteskowo, mrocznie?
Nie miało znaczenia, w którą stronę się kierowaliście. Wydawało się jedynie, że... idziecie coraz głębiej, dalej, dłużej...
Nie potrafiliście się odnaleźć w tym lesie. Każde skręcenie gdziekolwiek, dłuższy spacer doprowadzał was jedynie do skrzyżowania, na którego środku był rozłożony kocyk. Jakiś termosik, naczynia, trochę ciastek czy sałatek owocowych poprzykrywanych odpowiednio, aby robactwo się do nich nie dostało.
Nie musieliście siadać na nim. Nikt was nie zmuszał... Ale za każdym razem gdy przechodziliście nieopodal koca, słyszeliście jakby zewsząd ciche głosiki "Zapraszamy, usiądź, pożyw się...".
___________________________________________________________
Kolejność pisania jest dowolna. Każdy po poście MG robi JEDEN post i czeka na podsumowanie. Jeżeli zostawiam wam kolejność przymusową, daję wam także z dwie lub trzy rundy bez posta MG.
Akceptuję UR jednak wiadomość PW w moim poście podsumowującym (po wykonaniu takowego UR) publikuję, aby nikt nie miał wątpliwości co do legalności ruchu.
Jeśli nie dacie rady pisać lub spóźnicie się z postem (na którego macie 24h) — piszcie do mnie. Albo zostaniecie pominięci, albo sam tymczasowo pokieruję waszą postacią. W innym wypadku, wypadacie z gry.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Przewodnicząca Rady Uczniowskiej
avatar

#2PisanieTemat: Re: Misja IB   Wto Lip 11, 2017 4:49 pm

Gra to ulubione słowo Hany. Od dziecka uwielbiała bawić się w różne zabawy. Zaproszenie zainteresowało ją. Poczuła, jakby ktoś na siłę chciał ją do tego zmusić. Zaciekawiło ją też to kogo zaprosili i czy zobaczy tutaj Ignatiusa. No tak, jej największa miłość życia. Żart, tajemne wydarzenie, a może zasadzka sportowców? Hana miała zdecydowanie za dużo myśli, by o tym wszystkim myśleć. Westchnęła, wychodząc ze szkoły. Zainteresowało ją to. Chciała zobaczyć jak to będzie wygląd i co konkretnie się tam stanie. Nie bała się, bardziej liczyła na dobrą zabawę. Nie mówiła o tym nikomu, poszła sama. Miejsce w którym się miało to odbyć, było specyficzne. W końcu kto zaprasza do lasu? Pokręciła przez chwilę głową i zamknęła oczy. Znała ten las. Nieraz wypędzała stąd niezliczoną ilość głupich pierwszorocznych. Tym bardziej zdziwiła się wędrówką po lesie. Zachowała jednak spokój. Gdy zobaczyła kocyk z jedzeniem, skrzywiła się. Mimo wszystko ta cała sytuacja nie była zachęcająca. Decyzja Hany była jedna - nie zbliży się do kocyka, póki jakiś idiota tego nie zrobi. W końcu nie tylko ona byłaby zaproszona?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://gensou.forumpolish.com
Uczeń
avatar

#3PisanieTemat: Re: Misja IB   Wto Lip 11, 2017 6:27 pm

Przeczytanie zaproszenia wprawiło Hoshiko w dobry nastrój - to był jej pierwszy rok zajęć, a już miała okazję, by kogoś poznać! Może nawet tym razem tego nie spartoli… A przynajmniej taką miała nadzieję. Na pewno będzie to świetny powód, żeby zacząć z kimś rozmowę, a może nawet okaże się to większą przygodą niż się spodziewała. W każdym bądź razie - na pewno było to pierwsze przyjęcie, na jakie pójdzie. Do tej pory unikała wszelkich imprez, których i tak nie miała okazji doświadczyć zbyt wiele.
Nie była pewna, jak dostać się na polanę, ale stwierdziła, że na pewno trafi tam w jakiś sposób - usłyszy muzykę a może zobaczy, jak ktoś zmierza w tamtym kierunku. I właśnie tak się stało - przyszła druga. Znajdowała się już tam dziewczyna, którą kojarzyła z rozpoczęcia roku. Przewodnicząca Rady Uczniowskiej. Nie jej się tu spodziewała… Zagryzła wargę i podeszła bliżej, nie odzywając się jednak. Nie wiedziała w sumie, jak zacząć rozmowę… Więc jej nie zaczynała. Przyglądała się tylko temu, co zostało dla nich przygotowane, przestępując z nogi na nogę i zastanawiając się, kiedy przyjdzie następna osoba. Byle szybko… przemknęło jej przez myśl. Nie czuła się najlepiej w towarzystwie Hany - wywoływała w niej mieszane uczucia. Wyglądała dziwnie, chociaż tutaj większość ludzi wyglądała inaczej - podczas paru dni, które tutaj spędziła, widziała więcej kolorowych głów niż w ciągu całego swojego życia. No i dużo osób górowało nad innymi, co także wywoływało w niej mieszane uczucia. Nawet przewodnicząca była od niej wyższa, co tylko potęgowało uczucie zagubienia. Och, biedna Hoshiko... Gdyby tylko ta ofiara losu umiała jakoś zagadać, nie wprawiając siebie w zażenowanie na najbliższe trzy lata!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sprzątaczka
avatar
Age : 20
Skąd : pomysł, żeby cokolwiek czuć?

#4PisanieTemat: Re: Misja IB   Wto Lip 11, 2017 7:43 pm

Choć Kwiecień nigdy nie powie tego głośno, to praca jako sprzątaczka wcale nie należy do jej ulubionych zajęć. Zgłosiła się tu, ponieważ uznała to za łatwy sposób zarobku na swoje indywidualne życie. Ponadto, wciąż czuła się związana z tą szkołą, mimo faktu, że jej nigdy nie ukończyła. Dzisiejszy dzień od samego rana zdecydowanie zaliczał się do tych gorszych, kiedy to nie miała ochoty na swoje codzienne czynności. Błąkała się po korytarzach, uśmiechając tylko, gdy ktoś przechodził obok. Jeden grymas podarowała uczniowi z najstarszej klasy, który nigdy niczym się nie wyróżniał, dlatego też nie znała jego imienia. Wręczył jej bez słowa zaproszenie i odszedł. Im dłużej czytała list, tym bardziej podekscytowana była. Szybko wykonała wszystkie swoje obowiązki, przebrała się i wyszła z budynku szkolnego zaledwie z tym jednym kawałkiem papieru. Ruszyła w stronę lasu, rozglądając się ciągle za znajomymi twarzami. Nie było nikogo, ani jednej żywej duszy i być może przeciętnego człowieka takowy fakt by zniechęcił, ale nie Kwiecień! Ona uwielbia, od zawsze uwielbiała przygody! Gdy dookoła zaczęło się robić ponuro, a z twarzy dziewczyny można było wyczytać tylko zmieszanie, nagle dostrzegła dwie urocze duszyczki! Podbiegła do nich prędko.
- Już się zastanawiałam, czy nie zawrócić, ale jednak Was znalazłam! - wyraziła się z entuzjazmem, przytulając obydwie dziewczyny.
Rozejrzała się dookoła, jej uwagę od razu przykuł tak zwany piknik. Gdy dostrzegła ciastka, aż zaburczało jej w brzuchu. Tak jej się śpieszyło, że właściwie od rana nie zjadła nic poza pączkiem. Zabawne, że dopiero teraz zdała sobie z tego sprawę.
- Wy to przygotowałyście? Ależ miło z Waszej strony! Pewnie spodziewałyście się więcej gości, ale w porządku. Nic się nie zmarnuje! - dopowiedziała wyszczerzona do nich, jednocześnie podążając w stronę kocyka.
Rozsiadła się na nim wygodnie, sięgając od razu po ciastka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#5PisanieTemat: Re: Misja IB   Wto Lip 11, 2017 8:59 pm

Kiedy tylko April zasiadła już na kocyku, pozostałe dwie dziewczyny mogły usłyszeć głosy. Ciche szepty.
Zapraszamy do posiłku... Prosimy. Częstujcie się, mówiły głosy. Wiatr nieco mocniej zawiał, chcąc popchnąć zarówno Hanę jak i Hoshiko w stronę odpowiedniej strony.
Prosimy, to wszystko było przygotowane dla was...
Poczuły chłód. Dość uciążliwy. Jedynie drobna April nie była w stanie odczuć jakiejś dziwnej różnicy temperatury. Jedzenie nie było zatrute, popsute. Było naprawdę dobrze. Po podniesieniu pokrywki, wszystko pięknie pachniało. Nawet panie znajdujące się nieco dalej od koca mogły to poczuć.
Jakaś wiewiórka przebiegła przez drogę, ptaki zatrzepotały skrzydłami. Wszystko zmuszały kobiety, aby tylko zasiadły do posiłku.
Wydawało się, że April dość mocno zapadła się pod kocem. Wręcz nienaturalnie. Jakby miała zaraz spaść do jakiejś dziury. Sama dziewczyna czuła po prostu twardą ziemię. Nic więcej, nic mniej.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Uczeń
avatar

#6PisanieTemat: Re: Misja IB   Sro Lip 12, 2017 8:46 pm

Robiło się coraz dziwniej, do czego nie była przyzwyczajona. Na pewno normalnością dla niej nie były głosy w głowie. Zerknęła na przewodniczącą, chcąc sprawdzić, czy ona coś zauważyła. Głosy stały się bardziej nachalne, a chłód zaczął jej dokuczać. Obciągnęła nerwowo sweter i podeszła niechętnie, powoli do koca. Usiadła obok April, bo wydawała jej się znacznie bardziej przystępna niż członkini rady. No i zagaiła rozmowę, co od razu poprawiło jej humor. Uśmiechnęła się nieśmiało, kącikiem ust.
- Ja nie miałam w tym żadnego udziału - odpowiedziała, wskazując brodą na przygotowane jedzenie. Wzięła ciastko - to samo, po które wcześniej sięgnęła sprzątaczka. Było całkiem smaczne, więc sięgnęła po kolejne. - Jestem Hoshiko, z pierwszej klasy - powiedziała po chwili, nagle; przypomniała sobie o manierach. Zrzuciła okruchy z dłoni i wyciągnęła ją do April. Ku zaskoczeniu nastolatki, tamta od razu nią potrząsnęła. To wprawiło ją w jeszcze lepszy nastrój, co skutkowało szerokim uśmiechem; można było zobaczyć kawałek jej prostych zębów.
Po tym prostym powitaniu rozejrzała się, dopiero teraz dostrzegając, jak piękne było to miejsce. Usłyszała śpiew ptaków, cień przebiegającego zwierzęcia - można było powiedzieć, że atmosfera była wręcz magiczna. Kiedy przeczytała na zaproszeniu o alkoholu i głośnej muzyce, nie wiedziała, czy tu przyjść. Teraz jednak była pewna, że był to dobry pomysł. Miała szansę poznać nowe osoby, a jedną z nich była nawet przewodnicząca całej szkoły. To wywierało na niej wrażenie - w końcu podziwiała członków rady i sama chciałaby się tam kiedyś znaleźć. Nie na jakimś znaczącym miejscu - to raczej nie była jej mocna strona. Ale mogłaby zajmować się jakimiś mniej ważnymi pracami, nikomu nie wadząc. Na pewno było takie miejsce w radzie… Sięgnęła po kolejne ciastko, pogrążona w rozmyślaniach. Były zadziwiająco dobre. Wręcz uzależniająco. Ale może to dlatego, że lubiła słodycze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Przewodnicząca Rady Uczniowskiej
avatar

#7PisanieTemat: Re: Misja IB   Sro Lip 12, 2017 10:26 pm

Za cholerę nie usiądzie na tym kocyku. To było podejrzane. Ten chłód i natarczywość. Nie podobało się jej to. W końcu kto zmusza gościu do jedzenia? Tfu, gospodarza, tylko świętej pamięci babcia Hany mogła ją tuczyć. Do tego ta nieprzyjazna aura, co począć? Szalik zawiązała mocniej, a wszystkie guziki swetra zapięła. Ba, zakolanówki podciągnęła do góry. Nie podobała się jej ta stanowczość otoczenia, czy ktoś wciągnął ich właśnie w zasadzkę. Nie, poczeka jeszcze chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://gensou.forumpolish.com
Sprzątaczka
avatar
Age : 20
Skąd : pomysł, żeby cokolwiek czuć?

#8PisanieTemat: Re: Misja IB   Czw Lip 13, 2017 12:44 am

Wyszczerzyła się od ucha do ucha, kiedy tylko zauważyła, że pierwszoklasistka przekonała się kocyka. Po nieśmiałym zjedzeniu kilku ciastek, złapała za miskę z sałatką.
- Skoro wszyscy dostali zaproszenia, to znaczy, że zaraz tu przyjdzie więcej osób i rzucą się na to przepyszne jedzenie. Wtedy na pewno nie będziemy mieć okazji spróbować wszystkiego, więc śmiało, póki jest! - odparła zdecydowanie, podsuwając przeróżne przysmaki Hoshiko pod nos.
Nagle dostrzegła, że leży jakby nieco w dołku, wyglądało to niezbyt naturalnie. Poklepała koc dookoła siebie i uspokoiła, czując pewny grunt pod ciężarem ciała.
- Ale mega! Nawet specjalnie dołki są zrobione, żeby wygodniej było.
Wyraziła głośno swój entuzjazm i położyła się na plecach.
Spojrzała w stronę przewodniczącej i skrzywiła się lekko. Może bardziej z samej niewiedzy, niż jakiejkolwiek troski, ale zainteresowała się jej zachowaniem.
- Czego się boisz? - skierowała pytanie w strony Hany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Outsider
avatar

#9PisanieTemat: Re: Misja IB   Czw Lip 13, 2017 10:52 am

Kiedy tylko Hoshiko siadła na kocu i zaczęła dyskusję z April, to wszystko ustało. Zero głosów. Piękny śpiew ptaków, odgłosy przyrody, szum wiatru... I w oddali gdzieś jakiejś wody? Tak, brzmiało to dość podobnie, jednak jak na razie w oddali.
Sama Hana jednak nie miała aż takiej możliwości, delektowania się tymi odgłosami. Mogła poczuć na swoim ramieniu cudze palce. Dość długie, spiczaste... Jak powoli zaciskając się na jej ramieniu.
Dlaczego tak niekulturalnie się zachowujesz? To wszystko jest przygotowane dla was — powiedziała istota, która okazała się dość wysoką, szczupłą, pomarszczoną kobietą. Jej oczy były tak ciemne, że wydawało się że wcale ich nie ma... Burza ciemnych, siwawych loków, w które zaplątały się liście, gałęzie, jakieś glony. Szara cera, jakby ktoś wylał na nią farbę i ciemna, poszarpana peleryna do samej ziemi.
April wraz z Hoshiko nie były w stanie tego dostrzec. A może tej? Nigdy nie wiadomo, czy są podobne istoty.
_____________________________________
Hoshiko, proszę nie kierować cudzymi postaciami. Jest to dość niemiłe.
Proszę o dopisek w poście, że cuś podobnego było ustalane. c:
PROSZĘ O UZUPEŁNIENIE PÓL KARTY POSTACI ORAZ KARTY AURY.

_________________
Ze względu na aurę Leviego, podczas każdej fabuły, jego słowa mogą być odbierane dowolnie. Prawda jako kłamstwo, kłamstwo jako prawda. Jest to niezależne od Leviego, a jedynie od waszej postaci, która go słucha. Wasza postać nie musi potrafić uzasadnić tego logicznie. Po wszelkie pytania co do fabuły zapraszam na pw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Przewodnicząca Rady Uczniowskiej
avatar

#10PisanieTemat: Re: Misja IB   Pon Lip 17, 2017 10:49 am

Hanie cała ta sytuacja wyjątkowo mocno śmierdziała i była niemalże pewna, że to nie od tej sprzątaczki. Czy one nie widziały tego, co ona? Przecież to co się tutaj działo było straszne. Nawet na skórze przewodniczącej pojawiła się gęsia skórka. Gdy tylko poczuła czyjeś palce na sobie, podskoczyła, ale na jej twarzy malowała się powaga. Nie pokaże tym osobnikom, które uległy słabości. Nie ma takiej opcji. Kocykowe białogłowe olała, natomiast słysząc słowa postaci powiedziała tylko piszczącym głosem.
- Ja jestem nienaturalna? To, to co się tu dzieje jest zwyczajnym kłamstwem - mówiła to na tyle głośno, by każdy zgromadzony mógł to usłyszeć. Im coraz bardziej przyglądała się postaci, serce jej przyśpieszało. Bała się, jednak była zbyt dumna by pokazać to komukolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://gensou.forumpolish.com
Uczeń
avatar

#11PisanieTemat: Re: Misja IB   Pon Lip 17, 2017 3:39 pm

Hoshiko obracała głowę zainteresowana i przysłuchiwała się przyrodzie. Przypominało jej to dzieciństwo, kiedy biegała po lesie z przyjaciółką i bawiła się w chowanego. Słyszała wtedy tyle różnych odgłosów lasu - wiatr, łamane gałązki, ptaki, szum liści… Do tego przygotowane jedzenie było przepyszne, a słysząc zachętę April, chętnie sięgała po kolejne łakocie. Chciała spróbować wszystkiego zanim przyjdzie reszta ludzi, do czego przekonywała ją sprzątaczka. Była w trakcie przeżuwania kolejnego ciastka, gdy podskoczyła zaskoczona, słysząc podniesiony głos przewodniczącej. Spojrzała na nią zdziwiona.
- O co chodzi? - na jej twarzy widać było zdziwienie. Do kogo mówiła dziewczyna? Nagle jej odbiło? Przecież nie były dla niej niemiłe, więc dlaczego krzyczy? I skąd nagle ten tekst o nienaturalności? Spojrzała porozumiewawczo na siedzącą obok April. Przechyliła się w jej stronę, by szepnąć jej na ucho - Wszyscy w samorządzie się tak zachowują? No wiesz - odbija im? - delikatnie wskazała brodą na przewodniczącą. Podniosła się z ziemi z zamiarem podejścia do dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sprzątaczka
avatar
Age : 20
Skąd : pomysł, żeby cokolwiek czuć?

#12PisanieTemat: Re: Misja IB   Wto Lip 18, 2017 12:26 am

Delektowała się chwilą, nie przejmując takimi szczegółami jak ten, że wciąż były tu tylko w trzy na całą szkołę. Kwiecień cieszyła się, że może z kimkolwiek nowym pospędzać nieco czasu wolnego. Hoshiko sprawiała wrażenie spokojnej i miłej, przeciętnej istotki; jej towarzystwo było niczym miód na serce. Nieswojo zaś April poczuła się, gdy została zignorowana przez niejaką Hanę. Kiedy ludzie robią takie rzeczy specjalnie, co mają na celu? Lubią, gdy ktoś inny nie lubi ich? Niemożliwe jest, że dziewczyna nie usłyszała pytania. I to jeszcze jakiego! Toć zapytała o jej uczucia, a ona ot tak puściła to mimo uszu.
Gdy Hana odezwała się głośno, w pierwszej chwili April pomyślała, że może jednak zdecydowała się odpowiedzieć na wcześniej zadane pytanie. Nic bardziej mylnego, jedyne co wypowiedziała, to według panienki A; nonsens. Nawet się nie odwróciła aby na nią spojrzeć, ani nie zastanowiła się drugi raz nad zdaniem ledwo usłyszanym. Skoro została zignorowana, to równie może ignorować.
Słysząc pytanie, które zadała jej Hoshi, parsknęła śmiechem. Minęła chwila nim się uspokoiła na tyle, aby odpowiedzieć.
- Otóż nie, moja droga. - odparła stanowczo, unosząc przy tym palec wskazujący - Rada uważa się za lepszą od reszty, ale nie oznajmiają tego wprost i przeważnie świecą przykładem dla innych. Nie ignorują, nie zachowują się dziwnie jak Hana dziś. - wskazała palcem na dziewczynę, która nie dołączyła do uczty - Widząc jej aktualne zachowanie, Rada na pewno nie byłaby z niej dumna.
Widząc jak Hoshiko podnosi się z kocyka, tylko zmarszczyła brwi. Nie przeszkodziła jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#13PisanieTemat: Re: Misja IB   

Powrót do góry Go down
 
Misja IB
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mom, what are you doing?!? (Misja Traffy - Prowadzi Reś)
» To było tak beznadziejne, że chyba dostałem raka. Misja Skoczka.
» xyz
» Zgłoszenia po misje
» Hipsterska misja fabularna [Masamune, Bosse, Konegi]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Gensou Koukou :: 

Misje i historie

 :: Misje
-